Komputer zwolnił …

Coraz częściej trafiają do mnie różne osoby z tym samym problemem:  „Komputer zwolnił, może coś trzeba dołożyć, może przeinstalować…?”

Czy trzeba coś dołożyć ?

Po pierwszym sprawdzeniu komputerów zazwyczaj okazuje się, że nie trzeba do nich niczego dokładać – każdy z nas może swoje pieniądze wydawać jak chce, ale czasem warto sobie zadać pytanie czy ma to sens 🙂

Kiedy trafi się komputer pamiętający problem roku 2000 też nie ma sensu wkładać do niego czegokolwiek 🙂 Warto wtedy zastanowić się czy nie warto poszukać czegoś innego, dostosowanego do naszych możliwości finansowych (nowy lub używany ale nowszy niż obecny komputer).

Czy przeinstalowanie systemu ?

Najczęściej spotykany rodzaj naprawy w lokalnych punktach usługowych – niezależnie od miejsca 🙂
Czy to oznacza, że najlepszy? Nie. Po prostu najszybszy i najmniej angażujący naprawiającego.
Osobiście konieczność przeinstalowania systemu jest dla mnie kompletną porażką i ostatecznością – niestety czasem nie ma innego wyjścia. Jednak w 95% przypadków wystarczy odpowiednio zdiagnozować i „zająć” się problemami systemu.

To dlaczego zwolnił ??

I tutaj dotykamy niestety naszego przyzwyczajenia i przeświadczenia, że siedząc w domu przy komputerze jesteśmy bezpieczni.
Dlaczego tak twierdzę? Bo właśnie takie podświadome przeświadczenie i brak wiedzy z zakresu informatyki powodują, że trafia do mnie ponad 90% komputerów z wirusami. Najczęściej również nie posiadających żadnego programu antywirusowego. I to jest prawdopodobnie główny powód, że Twój komputer zwolnił.

Antywirus jest drogi

To jest mit. Oczywiście możemy zakupić któryś z komercyjnych antywirusów – ja osobiście polecam program ESET – koszt roczny zakupu to około 100-120 zł , następnie około 70 zł za kolejny rok. Dlaczego ten? Bo jest nie tylko skuteczny i często aktualizowany, ale jest „lekki” dla komputera – nie zabiera dużej ilości pamięci operacyjnej czyli chroniony komputer „nie zwalnia ” 🙂
Często pytam w różnych firmach dlaczego nie mają programu antywirusowego – słyszę, że to duży koszt. Wtedy pada pytanie – a jeśli Pana komputery przestaną działać, jeśli roześlą wirusy do Pana kontrahentów/klientów czy to będzie tanie? Ile to będzie kosztować firmę ?
Użytkownicy prywatni kupujący laptopa za 2-3 tys złotych też powinni się zastanowić czy kupili go aby na nim coś robić, normalnie go użytkować czy żeby sobie stał – bo zawirusowany do tego się jedynie będzie nadawał.

Czy muszę kupować program antywirusowy ?

Nie, nie musisz 🙂 Jeśli jestem użytkownikiem prywatnym/domowym lub małą firmą możesz skorzystać z darmowych rozwiązań. Jakich?
Podam dwa przykłady, które oceniam pozytywnie i które powinny być odpowiednie dla większości z Was:

Avast  – antywirus o skuteczności wykrywania jaką ja oceniam na dobrą, jednocześnie lekki jeśli się go odpowiednio zainstaluje (nie zawsze „Pełny pakiet” jest dobrym rozwiązaniem 🙂 ) Możesz go pobrać >>TUTAJ<<

Comodo – bardziej rozbudowany , również dość dobry jeśli chodzi o skuteczność ale już dla użytkowników o wyższych wymaganiach bezpieczeństwa. Możesz go pobrać >>TUTAJ<<